Trump chce zagłodzić Iran. Ogłosił "wojnę gospodarczą"
"Każdy kraj, który pozwoli swoim instytucjom finansowym, przedsiębiorstwom, lotniskom lub podmiotom rządowym zapewnić Iranowi jakąkolwiek formę wsparcia, poniesie OGROMNE konsekwencje gospodarcze" – napisał Trump w mediach społecznościowych.
Nie sprecyzował jednak, jakie działania mogą zostać podjęte wobec państw lub podmiotów pomagających Teheranowi.
USA idą na wojnę gospodarczą z Iranem
Prezydent USA określił zapowiadaną kampanię mianem "wojny gospodarczej i izolacji na bezprecedensową skalę". Według Reutersa celem Waszyngtonu jest m.in. ograniczenie możliwości finansowania Iranu, handlu z tym krajem oraz omijania amerykańskich sankcji.
Ostrzeżenie Trumpa pojawiło się w momencie, gdy trwający od niemal sześciu miesięcy konflikt z Iranem nie został zakończony, a podejmowane próby zawarcia trwałego pokoju nie przyniosły rezultatu.
Konflikt doprowadził również do poważnych zakłóceń na światowych rynkach ropy naftowej, m.in. w związku z sytuacją wokół strategicznej cieśniny Ormuz, którą Teheran zablokował na początku marca w odwecie za izraelsko-amerykańskie ataki.
Trump uderzy w Chiny?
Reuters zwraca uwagę, że nowa inicjatywa Trumpa może mieć szczególne znaczenie w relacjach z Chinami, które pozostają największym odbiorcą irańskiej ropy. Jednocześnie Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły wstrzymanie handlu i transakcji finansowych z Iranem po wzroście napięć związanych z atakami rakietowymi.
Trump dąży do dalszego osłabienia irańskiej gospodarki i ograniczenia programu nuklearnego Teheranu. Irańscy przedstawiciele deklarują gotowość do dialogu, ale odrzucają możliwość kapitulacji pod presją USA. W administracji Trumpa pojawiają się przy tym sprzeczne sygnały dotyczące ewentualnych rozmów z Iranem.